Sobota, 24.04

Wczorajszy bocian jednak stracił skrzydło. Zgodnie z oczekiwaniami kości podramienia były w kilkunastu kawałkach, a zwisająca część, która ciągnęła się za nim, była okręcona wokół własnej osi i niedokrwiona od doby. Szybki zabieg (niecała godzina), pod koniec Aśki dyżuru, niestety nie zdążyłam wcześniej, bo podpisanie umowy dotacji w gminie, poprawianie oferty, wysyłanie załączników, pacjenci (gołąb z objawami neurologicznymi, pewnie paramyksowirozą, na szczęście pojechał z powrotem do domu osób, które go znalazły – naszych „starych znajomych” opiekujących się wieloma dzikimi miejskimi gołębiami, kapturka po zderzeniu z szybą).

W końcu musiałam znów sama tańczyć nad bocianem, bo Aśka pędziła do drugiej pracy, wszystko poszło gładko, tylko ptak będzie musiał poradzić sobie z tą radykalną zmianą w życiu. Nie zazdroszczę, choć często przyglądając się naszym azylantom myślę, że zwierzęta inaczej przyjmują takie zmiany. Może dlatego, że nie utrudniają im życia oczekiwania wobec świata. W końcu to one głównie czynią tylu ludzi na świecie nieszczęśliwymi i pchają do bezsensownego parcia donikąd. Ptaki przyjmują rzeczywistość i próbują się do niej dostosować. Nie jest to łatwe, jak nagle straci się skrzydło, a z nim umiejętność, która w pewnym sensie określa sedno jego normalnego bytu, ale jednak, okazuje się, że ptak to nie tylko latanie, to całe skomplikowane jestestwo, które trwa również przykute do ziemi.

Stado niepełnosprawnych bocianów zamknięte na ograniczonym wybiegu Ptasiej Akademii ma ciągle zajęcie, często wyobrażam sobie, czy zamykając oczy latają? Na pewno jak przychodzi wiosna mają mnóstwo pracy przy gniazdach, potyczkach o gałęzie do budowy, jajach, a potem pisklętach. Pocieszam się, że to znak, że przystosowały się do naziemnej egzystencji. Rzeczywistość jest umysłem, a do ich umysłów nie mamy dostępu. 

W poniedziałek wybieramy się do dwóch zaprzyjaźnionych ośrodków, które wspieramy w projekcie SYMBIOSIS, żeby pogłówkować nad powiększeniem azylu. Co roku przybywa ptaków, a nasza działka jest coraz ciaśniej zabudowana, nie rozciągniemy tej przestrzeni, musimy znaleźć nową. 

Zobacz podobne wpisy
Scroll to top
Skip to content