Pod Skrzydłami Albatrosa

blog o ptakach i nie tylko

Świat z wnętrza woliery

Zastanawialiście się kiedyś, jak wygląda świat naszych azylantów z wnętrza woliery? Przy okazji kręcenia zdjęć do filmu o ośrodkach rehabilitacji zwierząt dzikich, pt. „W Poszukiwaniu Symbiozy” ustawiliśmy kamery we wnętrzu wolier – dzięki temu możemy podejrzeć bez zakłócania spokoju ptaków tam mieszkających ich życie.

Zatrucia u ptaków szponiastyych – uwaga na trutki na gryzonie

Coraz więcej doniesień na temat zatruć u ptaków szponiastych. Skalę problemu pokazują wyniki badań toksykologicznych prowadzone u ptaków szponiastych, takich jak bielik, które trafiają do naszego ośrodka. Jasnym jest, że drapieżniki stojące na szczycie piramidy pokarmowej, są najbardziej narażone na kumulację toksyn z ciał swoich ofiar. Drapieżniki, jako te stojące na szczycie piramidy pokarmowej są…

Jak nakarmić jerzyka?

Zwykle w sezonie lęgowym odchowujemy około 50 jerzyków. Ze względu na fakt, iż jerzyki są gniazdownikami i w pisklęta naturze są zależne od rodziców odchów piskląt wiąże się z koniecznością ręcznego karmienia piskląt minimum 5 razy dziennie, przy kilkudziesięciu ptakach w ośrodku jest to bardzo duże wyzwanie. Dobór diety przy tym odchowie jest kwestią niezwykle istotną w kontekście prawidłowego wzrostu i rozwoju piskląt.

Bociany w naszym szpitalu i azylu oraz ich goście

W każdym roku dziesiątki bocianów, które są ofiarami ludzkiej działalności trafia do naszego ośrodka. Są to zarówno młode bociany, które zostały pozbawione opieki rodziców, np. zostały wyrzucone / wypadły z gniazda, jak i dorosłe osobniki, głównie po wypadkach i kolizjach. Bociany są rehabilitowane w specjalnie przystosowanej do tego celu wolierze rehabilitacyjnej. Jest to duża kopuła…

Dzień ptaków wędrownych – co z tymi, które nie mogą już migrować?

Przy okazji Międzynarodowego Dnia Ptaków Wędrownych myślimy oczywiście o wszystkich ptakach, które ze względu na swoją niepełnosprawność nie mogą już migrować wspólnie ze swoimi pobratymcami. Zostają na zimę w naszym azylu i tutaj w swoim nowym, często międzygatunkowym stadzie przeczekują ten czas, kiedy ich kuzyni na wolności przemierzają setki kilometrów na swoje zimowiska. Co czują nasi azylanci, tego nie wiemy, ale staramy się zapewnić im jak najlepszą opiekę tu na miejscu.